Kolejną porażkę w rozgrywkach II ligi ponieśli szczypiorniści MKS-u Grudziądz. Tym razem podopieczni trenera Sylwestra Ziółkowskiego przegrali u siebie z Sokołem Gdańsk 29:42.
Jeszcze do przerwy nic nie zapowiadało tak druzgocącej porażki młodych grudziądzan, którzy toczyli z gdańszczanami bardzo wyrównany pojedynek. W 20 minucie meczu po trzech bramkach z rzędu Mateusza Nalaskowskiego drużyna MKS-u nawet prowadziła 12:9 i 13:10. Niestety, grudziądzcy szczypiorniści nie cieszyli się zbyt długo z prowadzenia. Po serii błędów miejscowych graczy w obronie, drużyna gości już po kilku minutach doprowadziła do remisu, a pierwszą połowę zakończyła na czterobramkowym prowadzeniu (18:14).
- Drugą część zawodów rozpoczęliśmy od kary Pawła Stawickiego i niewykorzystanego rzutu karnego przez Mateusza Nalaskowskiego. Rywale to wykorzystali i powiększyli swoje prowadzenie do ośmiu punktów - wyjaśnia Sylwester Ziółkowski, szkoleniowiec MKS-u. - Nasza drużyna zaczęła odrabiać jednak straty i w 44 minucie przegrywaliśmy jedynie 20:24. Taki wynik utrzymywał się jeszcze przez 5 minut, ale później było już coraz gorzej. Nasz zespół popełniał proste błędy w ataku i po kontrach gdańszczan na 10 minut przed końcem spotkania przegrywaliśmy 23:33.
W ostatnich minutach trener MKS-u zmienił taktykę obrony na agresywną na całym boisku, ale nie przyniosło to żadnych efektów i w 55 minucie drużyna Sokoła prowadziła w Grudziądzu już 38:25. Ostatnie minuty niczego specjalnie nie zmieniły i kolejna porażka MKS-u stała się faktem.
- Gdyby nie kontuzje Tomasza Kalwasa i Pawła Kruszewskiego oraz lepsza postawa niektórych zawodników na boisku, wynik byłby dużo lepszy - twierdzi trener, Sylwester Ziółkowski. - Pamiętać trzeba jednak, że nasz zespół jest bardzo młody i zawodnicy jeszcze się uczą gry na odpowiednim poziomie.
Drużyna MKS-u w sobotnim meczu wystąpiła w składzie: Szewczyk, Ziółkowski (bramkarze) - Stawicki (3 bramki), Koliński (2), Bieniek (2), Jasiński, Kalwa (4), Kakowski (3), Orłowski (3), Kozłowski, Stange (2), Cichosz, Nalaskowski (7), Prymas (3).
Grudziądzki zespół po tej porażce spadł na 10 miejsce w tabeli, mając w swym dorobku jedynie 4 punkty. Następne spotkanie ligowe drużyna MKS-u rozegrają w najbliższą sobotę w Gdańsku z tamtejszą PG, natomiast tegoroczny sezon zakończą 12 grudnia pojedynkiem z Samborem Tczew.
przedruk "Nowości" - Zbigniew Ornowski, Wtorek, 1 Grudnia 2009
|