Ważne i cenne punkty zdobyli szczypiorniści grudziądzcy w Strzelnie. Początek spotkania to lekka przewaga zawodników z Grudziądza, która utrzymywała się do 23 min. MKS prowadził 11 – 7, wcześniej jednak poważnej kontuzji uległ Mateusz Nalaskowski (skręcenie stawu skokowego) i już nie zagrał do końca spotkania.
Szczypiorniści grudziądzcy nie wyciągnęli żadnych wniosków z porażki z Olsztynem, popełniali te same błędy również w Toruniu. Tylko młodzi juniorzy Dąbrowski i Fleming zagrali na przyzwoitym poziomie.
Ważne i cenne punkty zdobyli szczypiorniści grudziądzcy w Strzelnie. Początek spotkania to lekka przewaga zawodników z Grudziądza, która utrzymywała się do 23 min. MKS prowadził 11 – 7, wcześniej jednak poważnej kontuzji uległ Mateusz Nalaskowski (skręcenie stawu skokowego) i już nie zagrał do końca spotkania.
Szczypiorniści grudziądzcy nie wyciągnęli żadnych wniosków z porażki z Olsztynem, popełniali te same błędy również w Toruniu. Tylko młodzi juniorzy Dąbrowski i Fleming zagrali na przyzwoitym poziomie.
Ważne i cenne punkty zdobyli szczypiorniści grudziądzcy w Strzelnie. Początek spotkania to lekka przewaga zawodników z Grudziądza, która utrzymywała się do 23 min. MKS prowadził 11 – 7, wcześniej jednak poważnej kontuzji uległ Mateusz Nalaskowski (skręcenie stawu skokowego) i już nie zagrał do końca spotkania.
Szczypiorniści grudziądzcy nie wyciągnęli żadnych wniosków z porażki z Olsztynem, popełniali te same błędy również w Toruniu. Tylko młodzi juniorzy Dąbrowski i Fleming zagrali na przyzwoitym poziomie.